Wielostopniowe rytuały wyglądają pięknie na zdjęciach, ale skóra dojrzała rządzi się własną logiką: liczy się jakość, nie liczba etapów. Kilka dobrze dobranych produktów zrobi więcej niż cała półka.
Nawilżenie ponad wszystko
Z wiekiem skóra traci zdolność zatrzymywania wody. Kwas hialuronowy, ceramidy i tłustsze formuły to najlepsi sprzymierzeńcy - dają gładkość, której nie da żaden makijaż.
Jeden aktyw, konsekwentnie
Zamiast żonglować nowinkami, warto wybrać jeden składnik czynny - retinol albo witaminę C - i stosować go regularnie. Efekty daje systematyczność, nie zmienność.
Szyja i dłonie się liczą
To one najszybciej zdradzają wiek, a najczęściej się o nich zapomina. Wystarczy przenieść na nie resztkę kremu z twarzy, by po miesiącach zobaczyć różnicę.
Marlena Zdunek od kilkunastu lat pisze o kobietach, kulturze i dobrostanie. Zaczynała w prasie kobiecej, prowadziła działy lifestyle i urody, dziś kieruje redakcją LifeFestival. Wierzy, że dobry tekst zawsze ma autora, źródło i sens - i że o rzeczach lekkich można pisać poważnie, a o poważnych z lekkością. Prywatnie miłośniczka kina, numerologii i długich rozmów przy herbacie.

