Magazyn lifestyle - gdzie każdy dzień jest wydarzeniem

Jak czytać etykiety żywności? Cukier, sól, tłuszcz i skład produktu bez tajemnic

Sprawdź, jak czytać skład i tabelę żywieniową. Naucz się oceniać cukier, sól, tłuszcz, porcje, alergeny i marketingowe hasła.

Spis treści

Co naprawdę mówi etykieta produktu?

Jak czytać etykiety żywności? Najpierw oddziel nazwę marketingową od danych, które da się porównać: listy składników, tabeli wartości odżywczej i daty. Rozporządzenie UE nr 1169/2011 wymaga m.in. podania 7 podstawowych elementów tabeli żywieniowej: energii, tłuszczu, kwasów nasyconych, węglowodanów, cukrów, białka i soli.

Od czego zacząć czytanie etykiety?

Zacznij od nazwy produktu i jego kategorii, bo jogurt naturalny, deser mleczny i napój jogurtowy mogą wyglądać podobnie, ale pełnić zupełnie inną rolę na talerzu. Dopiero potem ma sens porównanie parametrów - najlepiej między produktami tego samego typu.

Z redakcyjnej praktyki zakupowej znam ten moment aż za dobrze: opakowanie obiecuje „lekkość”, fotografia owoców robi swoje, a po odwróceniu kubeczka okazuje się, że to przede wszystkim słodzony deser. Etykieta szybko sprowadza zakupy na ziemię. I bardzo dobrze.

  • Nazwa produktu - „ser”, „produkt serowy” i „deser o smaku sernikowym” nie są tym samym, dlatego określa punkt wyjścia do oceny.
  • Masa netto - opakowanie 150 g może wyglądać jak jedna porcja, ale warto sprawdzić, czy faktycznie zjadamy całość.
  • Data minimalnej trwałości - określenie „najlepiej spożyć przed” dotyczy przede wszystkim jakości produktu, a nie działa jak automatyczny alarm bezpieczeństwa.
  • Termin przydatności do spożycia - komunikat „należy spożyć do” ma znaczenie bezpieczeństwa żywności i wymaga większej ostrożności po upływie wskazanej daty.
  • Warunki przechowywania - produkt wymagający chłodzenia po otwarciu może zmienić jakość szybciej, niż sugeruje sama data na opakowaniu.

Czym różni się skład od tabeli wartości odżywczej?

Lista składników pokazuje, z czego producent zrobił produkt, a tabela wartości odżywczej podaje ilość wybranych składników odżywczych w 100 g lub 100 ml. Jedna informacja opowiada o recepturze, druga o liczbach - potrzebujesz obu, by nie oceniać produktu po jednym zdaniu z przodu opakowania.

Przykład? Masło orzechowe może mieć krótki skład: orzeszki arachidowe i sól. Tabela pokaże jednak wysoką wartość energetyczną oraz znaczną ilość tłuszczu. To nie czyni go produktem „złym”; mówi jedynie, że łyżka i pół słoika to dwie różne historie.

Czy pierwszy składnik występuje w produkcie w największej ilości?

Tak, co do zasady pierwszy składnik występuje w największej ilości, ponieważ składniki wymienia się według malejącej masy użytej podczas produkcji. Zasada wynika z Rozporządzenia UE nr 1169/2011, ale nie zastępuje spojrzenia na całą recepturę i tabelę wartości odżywczej.

Jeśli nazwa lub grafika szczególnie eksponuje składnik - na przykład maliny w musli - producent powinien wskazać jego procentowy udział. To przydatna chwila prawdy: „z malinami” może oznaczać drobny akcent, a nie pełną garść owoców.

„Informacje o żywności nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego.” - Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, Rozporządzenie UE nr 1169/2011, 2011

Jak czytać listę składników i alergeny?

Lista składników to zapis receptury, charakteryzujący się kolejnością malejącą według masy, obowiązkiem wyróżniania alergenów i nazwami dodatków opisującymi ich funkcję. Rozporządzenie UE nr 1169/2011 chroni konsumenta przez czytelne oznakowanie, lecz przy alergii pokarmowej nie zastępuje indywidualnych zaleceń lekarza.

Jak rozpoznać kolejność składników i udziały procentowe?

Najpierw przeczytaj trzy pierwsze pozycje, bo zwykle tworzą one bazę produktu, a następnie szukaj procentów przy składnikach podkreślonych w nazwie lub grafice. To najprostszy sposób, by odróżnić pieczywo pełnoziarniste od pieczywa, które tylko wygląda na ciemne.

Warto czytać bez obsesji, ale z ciekawością. W płatkach śniadaniowych pierwszym składnikiem może być mąka zbożowa, w sosie pomidorowym - przecier pomidorowy, a w batoniku - cukier albo syrop glukozowy. Każda z tych informacji mówi coś o przeznaczeniu produktu.

  • Chleb żytni - mąka żytnia wymieniona na początku składu sugeruje jej istotny udział w recepturze.
  • Jogurt owocowy - procent owoców pozwala porównać dwa podobne kubeczki bez sugerowania się kolorem opakowania.
  • Hummus - ciecierzyca, tahini i oliwa na początku listy opisują produkt bardziej wiarygodnie niż hasło „orientalny smak”.
  • Granola - obecność kilku form słodzenia w pierwszej części składu może mieć większe znaczenie niż samo słowo „naturalna”.
  • Gotowy sos - kolejność warzyw, oleju i soli pomaga ocenić, czy ma być dodatkiem, czy podstawą dania.

Co oznaczają wyróżnione alergeny pokarmowe?

Wyróżniony alergen wskazuje składnik należący do grup objętych obowiązkowym oznakowaniem, takich jak mleko, jaja, gluten, soja, orzechy czy sezam. Producent może zastosować pogrubienie, wielkie litery albo inne odróżnienie graficzne, aby informacja nie zniknęła wśród drobnego druku.

Komunikat „może zawierać” nie jest tym samym co składnik dodany do receptury. Dotyczy ryzyka niezamierzonej obecności, na przykład przez wspólną linię produkcyjną. Przy rozpoznanej alergii decyzję najlepiej oprzeć na pełnym oznakowaniu i wskazówkach specjalisty, nie na internetowej interpretacji.

Co oznaczają dodatki i numery E?

Numery E oznaczają dodatki do żywności dopuszczone do użycia w Unii Europejskiej w określonych warunkach, a nie automatycznie składniki niebezpieczne. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ocenia dodatki pod kątem bezpieczeństwa, funkcji technologicznej i dopuszczalnych zastosowań.

Na etykiecie zobaczysz zwykle nazwę funkcji, na przykład „substancja zagęszczająca”, oraz nazwę lub numer dodatku. Pektyny zagęszczają dżem, kwas askorbinowy może pełnić funkcję przeciwutleniacza, a lecytyny pomagają połączyć składniki. Sens ma konkret, nie sama litera E.

  • Pektyny - dodatek oznaczany jako E440 może zagęszczać przetwory owocowe i nie mówi samodzielnie nic o ilości cukru w dżemie.
  • Kwas askorbinowy - E300 bywa stosowany jako przeciwutleniacz, a jego obecność nie zastępuje oceny całego składu produktu.
  • Lecytyny - E322 pomagają stabilizować konsystencję czekolady lub margaryny.
  • Azotyny - ich zastosowanie w peklowanych wyrobach ma określoną funkcję technologiczną, dlatego produkt warto oceniać również przez częstotliwość jedzenia.
  • Guma guar - E412 może zagęszczać napoje i sosy, szczególnie w produktach o kremowej konsystencji.

Jak znaleźć cukier na etykiecie?

Cukier na etykiecie rozpoznasz przez równoczesne sprawdzenie listy składników i wiersza „w tym cukry” w tabeli wartości odżywczej. WHO w zaleceniu z 2015 roku odnosi ograniczanie do cukrów wolnych, a tabela unijna pokazuje szerszą kategorię cukrów obecnych w produkcie.

Jakie nazwy cukrów występują w składzie?

Szukaj nie tylko słowa „cukier”, lecz także nazw takich jak syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, miód, melasa, koncentrat soku owocowego czy cukier trzcinowy. Różne nazwy opisują różne składniki, ale wszystkie mogą wnosić słodki smak i energię.

Nie chodzi o paniczne skreślanie każdego produktu z miodem czy sokiem. Chodzi o uczciwy kontekst. Łyżeczka miodu w domowej owsiance i słodzik obecny w kilku produktach jedzonych tego samego dnia tworzą dwa odmienne scenariusze.

  • Cukier biały - sacharoza może występować w wypiekach, napojach i deserach jako składnik słodzący.
  • Syrop glukozowy - producent stosuje go często w słodyczach i wyrobach cukierniczych dla smaku lub tekstury.
  • Syrop glukozowo-fruktozowy - nazwa opisuje składnik słodzący, który należy czytać tak samo uważnie jak inne syropy.
  • Miód - jest składnikiem naturalnego pochodzenia, lecz nadal wnosi cukry do receptury.
  • Koncentrat soku owocowego - może służyć do słodzenia produktu, choć brzmi bardziej owocowo niż klasyczny cukier.

Czy „w tym cukry” oznacza cukry dodane?

Nie, pozycja „w tym cukry” nie oznacza wyłącznie cukrów dodanych, ponieważ obejmuje cukry obecne w produkcie, także naturalnie występujące w mleku lub owocach. Aby sprawdzić użycie składników słodzących, trzeba przeczytać listę składników obok tabeli.

Naturalny jogurt zawiera laktozę, więc w tabeli znajdzie się wartość „w tym cukry”, mimo że receptura może nie zawierać cukru dodanego. Jogurt owocowy z syropem glukozowym należy ocenić inaczej, nawet jeśli oba produkty stoją obok siebie w tej samej chłodziarce.

Jak odnieść zalecenia WHO do codziennych wyborów?

Zalecenie WHO z 2015 roku mówi o ograniczaniu cukrów wolnych do mniej niż 10% energii, a dalsze ograniczenie do 5% może przynosić dodatkowe korzyści zdrowotne. To wskazówka populacyjna, nie osobista dieta rozpisana dla jednej osoby przez Internet.

„Cukry wolne powinny stanowić mniej niż 10% całkowitego pobrania energii; zmniejszenie poniżej 5% może przynieść dodatkowe korzyści.” - Światowa Organizacja Zdrowia, WHO Guideline: Sugars intake for adults and children, 2015

Jeśli chcesz praktycznie jak ograniczyć cukier w codziennej diecie, zacznij od napojów, słodzonych jogurtów i przekąsek kupowanych automatycznie. To zwykle bardziej realistyczne niż próba wyeliminowania wszystkich słodkich smaków naraz.

Jak ocenić sól, sód, tłuszcz i kwasy tłuszczowe nasycone?

Sól, tłuszcz i kwasy tłuszczowe nasycone to trzy osobne pozycje tabeli, które najlepiej porównywać w 100 g lub 100 ml podobnych produktów. Na etykietach UE podaje się sól, nie tylko sód, a WHO zaleca dorosłym ograniczać spożycie sodu do mniej niż 2 g dziennie, czyli około 5 g soli.

Jak interpretować zawartość soli w 100 g produktu?

Porównaj zawartość soli w 100 g między podobnymi produktami, a potem przelicz wynik na porcję, którą naprawdę zjadasz. W gotowych zupach, pieczywie, serach i wędlinach małe liczby z kilku produktów potrafią zsumować się szybciej, niż podpowiada smak.

Sód i sól nie są synonimami, choć dotyczą tego samego tematu. Gdy etykieta podaje sól, nie trzeba samodzielnie przeliczać sodu - można bezpośrednio porównać wartości na opakowaniach. Przy nadciśnieniu, chorobach nerek lub diecie zaleconej przez lekarza wybór produktów wymaga indywidualnej konsultacji.

Jak czytać tłuszcz ogółem i kwasy tłuszczowe nasycone?

Najpierw sprawdź tłuszcz ogółem, a zaraz pod nim kwasy tłuszczowe nasycone, ponieważ druga wartość jest częścią pierwszej. Masło, ser, czekolada, orzechy i oliwa mogą zawierać tłuszcz, ale różnią się jego profilem, porcją i miejscem w całodziennym sposobie żywienia.

Nie dzielę produktów na moralnie czyste i zakazane. W kuchni bardziej działa proporcja niż dramat. Łyżka oliwy do sałatki, garść orzechów i regularne jedzenie wysokoprzetworzonych przekąsek nie są równoważnymi wyborami, choć każda z tych rzeczy zawiera tłuszcz.

Produkt Co porównać na etykiecie? Praktyczna interpretacja
Jogurt naturalny i smakowy Cukry, tłuszcz, kwasy nasycone na 100 g Sprawdź skład oraz różnicę między laktozą a dodatkiem syropu lub cukru.
Ser żółty i twarożek Sól, tłuszcz, kwasy nasycone Porównuj produkty w tej samej kategorii i uwzględnij ilość na kanapce.
Masło orzechowe i krem czekoladowy Pierwsze składniki, cukry, tłuszcz Krótka lista składników nie zwalnia z kontroli porcji i wartości energetycznej.
Zupa gotowa i domowy bulion Sól na 100 ml oraz liczba porcji Duża miska może oznaczać dwie porcje deklarowane przez producenta.

Źródło kryteriów oznakowania: Rozporządzenie UE nr 1169/2011. Dane na etykietach konkretnych produktów producent może aktualizować, dlatego porównanie warto wykonywać przy zakupie.

Czy jeden produkt przesądza o jakości diety?

Nie, pojedynczy produkt nie przesądza o jakości diety, bo znaczenie mają częstotliwość, porcja i cały jadłospis. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH akcentują, że codzienne wybory warto oceniać w kontekście całego sposobu żywienia.

  • Wędlina - jej zawartość soli ma inne znaczenie przy sporadycznym dodatku niż przy kilku słonych posiłkach dziennie.
  • Ser dojrzewający - wyrazisty smak pozwala użyć mniejszej porcji, ale nadal warto sprawdzić sól i kwasy nasycone.
  • Orzechy - mają wysoką wartość energetyczną, a jednocześnie mogą być elementem zbilansowanego posiłku w rozsądnej ilości.
  • Gotowy sos - porównanie dwóch marek na 100 g często daje bardziej użyteczną odpowiedź niż hasło „domowy smak”.
  • Chipsy - ich skład, sól i porcja mają sens interpretacyjny dopiero obok częstotliwości sięgania po przekąskę.

Porcja czy 100 g - jak uczciwie porównywać produkty?

Do porównywania podobnych produktów używaj wartości na 100 g lub 100 ml, ponieważ są stałą miarą niezależną od porcji producenta. Porcję produktu sprawdź w drugim kroku, aby obliczyć, ile cukrów, soli i energii faktycznie trafia na twój talerz.

Dlaczego mała porcja może wprowadzać w błąd?

Mała porcja może wyglądać niewinnie na etykiecie, ale nie odpowiadać ilości, którą zwykle zjadamy. Jeśli producent wskazuje 30 g płatków, a do miski wsypujesz 60 g, wszystkie liczby dotyczące cukrów, soli i energii trzeba podwoić.

To szczególnie ważne przy napojach, słodyczach, płatkach, orzechach i gotowych daniach. Z mojej praktyki redakcyjnej wynika, że wystarczy raz odmierzyć ulubioną porcję w domu, by przestać wierzyć w porcelanowo małe porcje z opakowań.

Czym są referencyjne wartości spożycia?

Referencyjne wartości spożycia pokazują, jaki procent orientacyjnej wartości referencyjnej dla przeciętnego dorosłego stanowi porcja, ale nie są osobistą normą medyczną. Nie uwzględniają indywidualnie wieku, aktywności, stanu zdrowia, ciąży ani zaleceń lekarza.

  • Wartość energetyczna - procent RWS pomaga zobaczyć udział porcji w diecie, lecz nie wyznacza zapotrzebowania konkretnej osoby.
  • Cukry - procent RWS nie mówi sam, czy cukry pochodzą z mleka, owoców czy składnika dodanego.
  • Sól - porównanie procentów RWS ma sens dopiero po sprawdzeniu realnej liczby porcji.
  • Tłuszcz - wysoki odsetek na porcję nie jest automatycznym wyrokiem, ale sygnałem do porównania produktu z alternatywami.
  • Białko i błonnik - warto odczytać je wraz z całym posiłkiem, a nie jako pojedynczy medal na opakowaniu.

Jak zweryfikować hasła „bez cukru”, „bez dodatku cukrów”, „light” i „naturalny”?

Hasła „bez cukru”, „bez dodatku cukrów” i „light” mają określone warunki użycia w Rozporządzeniu WE nr 1924/2006, dlatego trzeba je czytać dosłownie, a nie jak obietnicę idealnego wyboru. „Naturalny” nie jest samodzielną oceną wartości odżywczej i nie zastępuje analizy składu.

Czy „bez dodatku cukrów” oznacza brak cukrów?

Nie, „bez dodatku cukrów” nie oznacza braku cukrów w produkcie, ponieważ mogą występować w nim cukry naturalnie obecne, na przykład w owocach lub mleku. Gdy tak jest, oznakowanie powinno wskazywać, że produkt zawiera naturalnie występujące cukry.

„Bez cukru” oznacza coś innego niż „bez dodatku cukrów”, a „produkt light” odnosi się do obniżonej wartości energetycznej lub określonego składnika względem porównywalnego produktu. Zawsze szukaj informacji: czego jest mniej i w porównaniu z czym.

Jak nie dać się złapać na opakowanie?

Zastosuj zasadę trzech porównań: sprawdź skład, wartości na 100 g oraz realną porcję w trzech produktach tej samej kategorii. Kolor zielony, sportowa sylwetka na etykiecie i słowo „fit” mogą być inspiracją do odwrócenia opakowania, ale nie są dowodem jakości.

  • Produkt „bez dodatku cukrów” - sprawdź wiersz „w tym cukry”, bo owoce lub mleko nadal mogą je wnosić.
  • Produkt „light” - przeczytaj, czy ograniczono cukier, tłuszcz czy wartość energetyczną oraz jaka jest baza porównania.
  • Produkt „źródło błonnika” - sprawdź tabelę i skład, zamiast zakładać, że cała porcja automatycznie zastępuje pełnowartościowy posiłek.
  • Produkt „naturalny” - sprawdź konkretną recepturę, ponieważ słowo nie mówi nic pewnego o soli ani cukrach.
  • Produkt z owocami na froncie - poszukaj procentowej zawartości owoców, jeśli są mocno wyeksponowane w nazwie lub grafice.

Komisja Europejska reguluje oświadczenia żywieniowe po to, by komunikat był sprawdzalny. Najlepsza puenta dla marketingu? Drobny druk, przeczytany spokojnie.

Jak przeczytać etykietę w 60 sekund podczas zakupów?

Etykietę przeczytasz w 60 sekund, gdy wykonasz pięć kroków: nazwij produkt, przeczytaj początek składu, sprawdź alergeny, porównaj tabelę na 100 g i oceń realną porcję. Ta kolejność łączy zasady Rozporządzenia UE nr 1169/2011 z praktyką zakupową, bez liczenia każdej kalorii w alejce.

Jak wygląda checklista na szybkie zakupy?

Zrób pięć krótkich kroków w tej samej kolejności - najpierw produkt, potem skład, a na końcu liczby. Dzięki temu nie utkniesz przy jednym haśle reklamowym i szybciej wybierzesz wariant pasujący do posiłku.

  1. Sprawdź nazwę i kategorię produktu - porównuj na przykład dwa jogurty, a nie jogurt z batonikiem proteinowym.
  2. Przeczytaj pierwsze trzy składniki - zobaczysz, co tworzy bazę receptury i czy pojawiają się składniki słodzące.
  3. Znajdź wyróżnione alergeny - przy alergii pokarmowej przeczytaj też ostrzeżenia producenta dotyczące możliwej obecności.
  4. Porównaj wartości na 100 g - zwróć uwagę na cukry, zawartość soli, kwasy tłuszczowe nasycone, białko i błonnik.
  5. Przelicz na swoją porcję - zapytaj siebie uczciwie, czy zjadasz 30 g, 100 g, czy całe opakowanie.

Kiedy warto skonsultować wybór produktów ze specjalistą?

Konsultacja z dietetykiem klinicznym lub lekarzem jest wskazana, gdy masz zdiagnozowaną alergię, chorobę przewlekłą, zalecenia eliminacyjne albo trudność z interpretacją zaleceń żywieniowych. Etykieta pomaga podejmować codzienne decyzje, ale nie diagnozuje insulinooporności, nadciśnienia ani nietolerancji.

Przy podejrzeniu reakcji na żywność nie eksperymentuj na własną rękę z długimi eliminacjami. Przeczytaj także materiał o tym, jaka jest różnica między alergią a nietolerancją pokarmową, a następnie skonsultuj objawy z właściwym specjalistą.

  • Alergia pokarmowa - wymaga szczególnej uważności wobec składników, ostrzeżeń i zaleceń lekarza prowadzącego.
  • Celiakia - decyzje dotyczące glutenu powinny opierać się na diagnostyce i indywidualnych zaleceniach medycznych.
  • Nadciśnienie - interpretację zawartości soli dobrze omówić z lekarzem lub dietetykiem, zwłaszcza przy leczeniu.
  • Cukrzyca - dobór produktów powinien uwzględniać całą dietę i plan terapeutyczny, nie tylko jeden wiersz tabeli.
  • Dieta eliminacyjna - samodzielne wykluczanie wielu grup produktów może utrudnić pokrycie potrzeb żywieniowych.

Treść nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani dietetykiem klinicznym. Jeśli chcesz uporządkować codzienne wybory, zobacz też, jak komponować zbilansowane posiłki oraz jakie mogą być zdrowe przekąski do pracy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy składniki na etykiecie są podane w kolejności?

Tak. Składniki wymienia się zasadniczo w kolejności malejącej według masy użytej podczas produkcji, zgodnie z Rozporządzeniem UE nr 1169/2011. Pierwsze pozycje pokazują więc, czego użyto najwięcej, ale pełna ocena wymaga też spojrzenia na tabelę wartości odżywczej.

Czy „w tym cukry” oznacza cukier dodany?

Nie. Ta wartość obejmuje cukry obecne w produkcie, również naturalnie występujące w mleku czy owocach. Listę składników trzeba przeczytać równolegle, aby sprawdzić, czy producent użył cukru, syropu lub innego składnika słodzącego.

Czy produkt bez dodatku cukru nie zawiera cukrów?

Nie. Produkt może zawierać cukry naturalnie obecne, na przykład pochodzące z owoców lub mleka. Określenie „bez dodatku cukrów” dotyczy braku dodania cukrów i składników stosowanych dla ich słodzącego działania, a nie zerowej wartości w tabeli.

Czy wszystkie dodatki oznaczone numerem E są szkodliwe?

Nie. Numer E oznacza dodatek dopuszczony do stosowania w Unii Europejskiej w określonych warunkach, po ocenie bezpieczeństwa. Znaczenie ma konkretny dodatek, jego funkcja, produkt oraz ilość i częstotliwość spożywania.

Czy lepiej porównywać produkty na 100 g czy na porcję?

Do porównywania podobnych produktów wygodniejsza jest wartość na 100 g lub 100 ml, bo daje wspólną miarę. Następnie przelicz wynik na porcję, którą rzeczywiście zjadasz, ponieważ producent może wskazać porcję mniejszą od typowej.

Czy krótki skład zawsze oznacza zdrowszy produkt?

Nie. Produkt o krótkim składzie może nadal dostarczać dużo soli, cukrów lub kwasów tłuszczowych nasyconych. Długość listy składników warto analizować razem z tabelą wartości odżywczej, porcją i rolą produktu w diecie.

Czy data „najlepiej spożyć przed” oznacza, że trzeba wyrzucić produkt następnego dnia?

Nie zawsze. Data minimalnej trwałości odnosi się głównie do jakości, o ile produkt był przechowywany zgodnie z instrukcją, a opakowanie nie budzi zastrzeżeń. Komunikat „należy spożyć do” ma inne znaczenie i wymaga szczególnej ostrożności po upływie terminu.

Źródła i literatura

  1. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, Rozporządzenie (UE) nr 1169/2011, 2011.
  2. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 dotyczące oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych, 2006.
  3. Światowa Organizacja Zdrowia, WHO Guideline: Sugars intake for adults and children, 2015.
  4. Światowa Organizacja Zdrowia, WHO Guideline: Sodium intake for adults and children, 2012.
  5. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, informacje o ocenie bezpieczeństwa dodatków do żywności.

Kobiecy magazyn lifestyle - celebryci, uroda, zdrowie, miłość i numerologia. Rzetelnie, z dobrym smakiem i twarzą redakcji.