News

Sobota na TLFO2017: Moc pozytywnej energii i Peacemaker dla Scorpionsów

Wręczenie nagrody Peacemakera zespołowi Scorpions było zwieńczeniem pełnej emocji soboty na TLFO 2017. Niemieccy rockmani rozgrzali do czerwoności stadion oświęcimskiego MOSiR-u, a pomogli im w tym wydatnie artyści występujący przed nimi: Kasia Kowalska, LP, Julia Pietrucha, Bisquit, Leski i SMKKPM.

Sobota na TLFO2017: Moc pozytywnej energii i Peacemaker dla Scorpionsów

Fot. Alex Malek

Tę statuetkę przygotowaliśmy dla artystów, którzy budują pokojowy przekaz poprzez swoją twórczość. Dziś wręczam ją po raz pierwszy grupie Scorpions za nagranie "Wind of Change" – mówił Darek Maciborek, dyrektor artystyczny TLFO, przekazując statuetkę Klausowi Meine.

Wokalista Scorpionsów, wyraźnie wzruszony zaszczytem, jaki spotkał jego i kolegów, odbierając nagrodę stwierdził: Muzyka jest jasnym światłem przebijającym się przez ciemne chmury. Dziś przyszliście tu wszyscy i połączyliście z nami - razem zjednoczyliśmy się w imię miłości i pokoju. Muzyka jest przesłaniem dla życia! Świat nigdy nie powinien zapomnieć o tym, co się tutaj wydarzyło wiele lat temu. Musimy przekazać to świadectwo następnej generacji, ponieważ chcemy pokoju na świecie.

Chwilę później ze sceny wybrzmiał utwór „Wind of Change”, a wypełniony po brzegi stadion utonął w powodzi biało-czerwonych kartonów, składających się na gigantyczną polską flagę.

Koncertem na TLFO Scorpionsi udowodnili, że są jak dobre wino – im starsi, tym lepsi. Z nową, oszałamiającą scenografią i kipiącym energią perkusistą Mikkey’em Dee grupa dała koncert niezapomniany nawet dla tych fanów, którzy wielokrotnie widzieli ją na żywo w akcji. Nie zabrakło oczywiście największych hitów, takich jak „Send Me An Angel”, „Still Loving You” czy „Rock Me Like a Hurricane”. Były wycieczki do wczesnych lat 70., kawałki z ostatniej płyty „Return to Forever”, a nawet cover utworu „Overkill” grupy Motorhead.

Mój ulubiony sposób występowania to ten, w którym staram się współtworzyć jeden organizm z publicznością. Nie wychodzę na scenę po to, by patrzeć w niebo z przekonaniem: Ludzie, podziwiajcie mnie, jestem świetna! - mówiła na konferencji prasowej LP. To nie były puste słowa - z jej fenomenalnego koncertu na Tauron Life Festival Oświęcim zapamiętamy właśnie mistrzowski kontakt z publiką oraz chóralnie odśpiewany przebój "Lost on You". Laura Pergolizzi to osoba mała ciałem, ale wielka duchem, a do tego obdarzona wielką charyzmą i fenomenalnym głosem, pozwalającym jej na płynne przechodzenie z niskich do najwyższych rejestrów.

Warto poświęcić też kilka słów polskiej reprezentacji artystów, która wystąpiła w sobotę na dwóch scenach Tauron Life Festival Oświęcim. Pomiędzy zagranicznymi gwiazdami wieczoru swoje rockowe oblicze pokazała Kasia Kowalska, prezentując przekrojową setlistę, w której nie mogło zabraknąć takich hitów, jak "Antidotum", „Pieprz i sól” czy „Maskarada”.

Wcześniej na tej samej scenie wystąpiła bosonoga Julia Pietrucha. Znana lepiej z serialu "Na Wspólnej" czy filmu "Tatarak" Andrzeja Wajdy artystka od pewnego czasu obowiązki aktorskie przeplata z koncertami. Ukulele, kontrabas i folkowy repertuar, złożony także z coverów (m.in. "Home" Edwarda Sharpe'a & The Magnetic Zeros) złożył się na wyjątkowo wyluzowany koncert, wywołujący uśmiechy na twarzach uczestników TLFO.

Publice spragnionej muzycznych wrażeń zaprezentował się także Bisquit z muzyką tak słoneczną, jak słoneczna była w ten sobotni dzień pogoda w Oświęcimiu. Leski i jego grupa w świetnym stylu rozbujali fanów, a humor z muzyką połączyła Sekcja Muzyczna Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn, zwycięzcy naszego konkursu Life On Stage.

Zanim na stadionie MOSiR-u rozbłysły światła reflektorów, a z głośników popłynęła muzyka, Heiko Klohn, artysta z Dachau, podpisał zaprojektowany przez siebie mural – trwały ślad 8. edycji TLFO. Z samego rana w okolicy stadionu odbył się bieg uliczny, którego gwiazdami byli mistrz olimpijski Robert Korzeniowski oraz znana trenerka fitness, Adrianna Palka. Warto dodać, że odcinek specjalny biegu na koronnym dystansie 10km przebiegał obok muzeum Auschwitz-Birkenau. Właśnie w ten sposób pokojowe przesłanie płynące wprost ze sceny TLFO połączyło się z pamięcią o tragicznej historii Oświęcimia, którą już od 8 lat stara się odczarować Darek Maciborek.